forum.radom.pl

Niezależne forum dyskusyjne radomian - od 2002 roku
Teraz jest 18 sty 2018, o 23:30

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sty 2003, o 20:22 
Offline
Site Admin
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sty 2002, o 13:19
Posty: 2382
Lokalizacja: Warszawa/Radom
yaa, za duzo chcesz wiedziec ;)

_________________
As far as the laws of mathematics refer to reality, they are not certain,
and as far as they are certain, they do not refer to reality
Albert Einstein (1879 - 1955)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 sty 2003, o 23:53 
Offline
StaroGwardzista
StaroGwardzista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sty 2002, o 15:07
Posty: 163
xocoatl napisał(a):
Czemu o tym mowie? Bo byli tacy ktorzy uzywali linuksa. :-) I tylko tyle.


No i przeciez nikt nie mowi ze nie byli...nadal powtarzam byli ale sie nie ujawniali...siedzieli cicho...i tak np pomysl RLUG w Radomiu czyli odpowiednika PLUG padl jak kaczka po strzale mysliwego bo bylo za malo osob...a moglobyc tak fajnie :) Po prostu...

Cytuj:
Jakis czas pozniej bylem jednym z nastu, pierwszych klientow copy_con (i wpisywalem sobie z nudy rozne polecenia Linux'a, bo pppd dawalo segfault; tudziez czytalem passwd, za co pozniej dostalem ochrzan... ;-) to dla oscara ktory sie pytal)


Nie wiem dokladnie kiedy to bylo, ale zanim krdian zaczal pracowac w CC to khehe Voder byl na rozmowie o prace, tylko ze wtedy na temat linuxa wiedzial tyle co kot naplakal ;) ;) i to krdian pozniej pracowal w CC. Ale w CC bywalem zarowno na Pilsudskiego jak i pozniej w biurowcu Lucznika...i to wielokrotnie...no i w sumie to w CC moglbym pozniej robic ale sprawy potoczyly sie zupelnie inaczej i pracuje tam kumpel z roku, ktorego im osobiscie polecilem w zamian za mnie ;) Wiec khehe kto wie czy sie rowniez nie spotkalismy...

Cytuj:
Voder naprawde byli tacy, ktorzy wtedy uzywali sieci w tamtych czasach.


Nigdzie nie napisalem ze nie byli...wszak do CC sam chodzilem, pamietam np pokaz Mastersa na Zeromce, gdzie pod jakims tam baldachimem wystawili kilka kompow ;)) Bylo nice, jeszcze wtedy telnetu sie na masowa skale uzywwalo ;) Dla niektorych to byl szok, ze my robimy jakies cuda na tych komputerach...Tak wiec wcale nie twierdze ze bylismy jedyni. To tez napisalem w moim poprzednim poscie. My po prostu udzielalismy sie wszedzie, nie tylko na IRCu...cos bylo zwiazanego z Inetem, coz nie wolno bylo ominac ;] Ludzie nas identyfikowali.

Cytuj:
Nie uwazam sie za elite radomskiego IRC, albo zycia R-kiej sieci - napewno sie do niej nie zaliczam.


Ja tez sie nie uwazam...to ze akurat bylem na kanale gdy padl pomysl rozkrecenia i utrzymywania tego kanalu to juz inna sprawa. Ale nikt przeciez nie bedzie twierdzil ze przed nami to nikt nie zagladal na #radom bo to nie prawda...Po prostu grupa osob postanowila zajac sie utrzymaniem kanalu i tak sie zaczelo...a to ze ktos uwaza mnie za elite to juz jego problem. Krecilem kanal przez wiele lat, pozniej odszedlem, teraz kreca inni, i to oni beda teraz uwazani za elite a nie my.
Dla mnie IRC to nie wszystko...to byl mily dodatek aby np szybko dopasc krdiana i powiedziec mu ze jest fajny "splojcik" na named`a ;)


Cytuj:
Ale szczerze i nieskromnie? Jestem cholernym pionierem jesli chodzi o Linuksa i sieci itd... Co z tego?


Ano wlasnie nic. A ja mam za soba okres gdzie ludzie w sprawach linuxa walili jak w dym...moglbym wymieniac ludzi, ktorzy zarazili sie np odemnie jak ja zarazilem sie od krdiana...dzis pracuja jako admini itp itd..sa tacy co zarazili sie do pracy na shellu i uzywania X`of z HPtki...
Po prostu to ludzie mowia o nas a nie my mowimy o sobie....W zyciu nie powiedzialem ze jestem pionierem czegos tam, ale jesli ktos tak mowi to chyba z jakiegos powodu prawda ?? Choc jest pare rzeczy ktore uruchomilem po raz pierwszy w Radomiu (przynajmniej oficialnie) i tego sie nie zapieram i nie wstydze.

Cytuj:
Tu mowa o elicie/pionierach IRCa, a dokladnie kanalu #radom. Po co rozszerzac nieslusznie znaczenie? I koloryzowac?
To jest tylko smieszne dla mnie.


Ale nadal mylisz pojecia...To ze siedzialem na IRCu nie zmienia faktu ze np jako pierwszy oficialnie z Radomia dostalem np przydzial puli IPV6 i postawilem pierwszego hosta w 6bone figurujacego jako Radom. Przeciez to ze siedze na IRCu nie zmienia faktu ze oprocz tego moge robic wiele innych rzeczy...Nie zmienia to faktu, ze to inni nas postrzegaja w taki sposob. Zreszta nie tak dawno wraz z Argailem uruchomilismy server newsow w Radomiu. Gdzies ktos moze ma jakies lokalne serverki z suckiem czy czyms ale my postawilismy server z pelnym feedem. Dlaczego ? Bo chcielismy zrobic cos czego nam brakowalo w Radomiu...
Ty nas postrzegasz jako takich ktorzy nic nie robili oprocz IRCa, no i tu sie po prostu mylisz. Bo oprocz tego np ja udzielalem sie duzo i gesto np.: na PR, praktycznie przez polowe moich studiow (pozniej mialem siec w domciu wiec juz na Chrobrego nie jezdzilem, a pozniej zaczalem pracowac wiec juz calkowicie moj kontakt z uczelnia ograniczal sie do jezdzenia na egzamy i zaliczenia)...I powiem wiecej, udzielalem sie tak ze bylem identyfikowany nie tylko jako szalony maniak, przesiadujacy kazda wolna chwile przy kompie, ale rowniez jako osoba, ktora moze pomoc przy rozwiazywaniu problemow...i wielokrotnie je rozwiazywalem wyrabiajac sobie opinie...

Cytuj:
Nie sadzcie moi mili, ze mnie to jakos rusza prywatnie. Co do spraw maszyn liczacych i programowania (nie ukrywam mojej pasji od czasu, gdy mialem 7 lat), znam swoja prywatna "elitarnosc", ktora kilka razy udowodnilem... 8)


Alez nikt nie bedzie Ci zabieral jakis tam zaslug, i powiem wiecej chetnie bym uslyszal dlaczego Cie to porusza... Mnie cieszy ze byli ludzie, ktorzy cos tam robili i cos tam osiagneli...To super...ale wytlumacz to ludzia, ktorzy to jednak od nas dostali pomoc i to nas identyfikuja z jakimis tam rzeczami :) :) Szymon najwyzsza pora pokazac prawde :)) Niech sie ludzie dowiedza ze oprocz nas byli inni, ktorzy rowniez krecili ten radomski internet. I ze to np dzieki Tobie rowniez cos zawdzieczaja.

Cytuj:
A IRC? Jestem luserem lamiastym tylko i calkowitym nowicjuszem od kilku lat. I dobrze mi z tym.


No widzisz, a ja od roku praktycznie wogole nie siedze na IRCu, bywam sporadycznie ;) Jak juz sie udzielam to gdzies na kanalach linuxowych ;)

Cytuj:
ps. Voder. Tak dokladnie to o ktorym roku mowisz? Tak z ciekawosci, bo naprawde nie wiem od kiedy te KIUXy sa na PR.


Prawde mowiac to khmm ciezko mi powiedziec, ale to byl gdzies rok 95-96...pamietam ze jeszcze wtedy 0202122 nie byl az tak bardzo popularne...zreszta zajrzalem na linuxcounter gdzie mam 100% date kiedy zaczalem sie interesowac na powaznie linuxem -- stoi jak byk: sep 1996 ;)

BTW:
KIUX to maszyna ktorej nazwa chyba sie wywodzi z nazwy Katedra Informatyki i slowa UNIX (przynajmniej tak mi sie wydaje ;P)....na tym hoscie stal HP-UX ;) duzaaa maszyna...stojaca na 2 pietrze...nieliczni mogli ja ogladac ;] I byla juz na uczelni jak ja na nia trafilem ;)
No i pamietam moje podanie o przyznanie mi konta e-mail :), ktore musialem uzasadnic i ktore musial zaakceptowac dziekan czy ktos tam :))
Dopiero pozniej moglem sobie zalozyc konto na POLBOXie !!!! ktos pamieta free.polbox.pl ?? i free.onet.pl ?? ;) Jak zaczynalem zabawe to polbox jeszcze nie oferowal darmowych kont o onecie nie wspominajac ;]

Cytuj:
ps2. Kurcze. Przycztalem Twojego posta jeszcze raz. Mnie nie wposciliby chyba wtedy na PR. :-)


E tam by nie wpuscili...sprawdzac legitymacje zaczeli wtedy gdy zrobil sie wielki bum...wtedy jeszcze przez rok sie meczylem i pozniej przesiadlem sie na modem, by pozniej uruchomic jedna z pierwszych sieci blokowych w Radomiu z dostepem do Internetu za pomoca lacza stalego i przeisadywac od 9:00 do 4:00 przy konsoli ;) ;).

P.s Wlasnie mi sie cos przypomnialo, z czego dosc czesto sie smialismy, a co do niedawna jeszcze sie zdarzalo dopoki jezdzilem autobusami...
Jedziesz "tramwajem" i nagle widzisz ze ktos pokazuje na Ciebie palcem, i zaczyna szeptac i slyszysz, ze ten to jest ten i ten itd itd ;) Albo jedziesz w autobusie i slyszysz jak ludzie, ktorzy wogole Cie nie znaja chelpia sie znajomoscia z Toba ;) Jak ktos chwali sie drugiemu koledze, ze on to mnie zna i wogole a w tym czasie patrzy na mnie a mnie coraz bardziej korci by wstac i podejsc i sie przedstawic...Mimo, ze wielokrotnie smiac mi sie chcialo, to zastanawialem sie dlaczego ludzie tak sie zachowywali ??

P.s2 Sprawdzilem wpisik na linuxcounter krdiana, khehe data sie nie zgadza ;P...byl tam jednym z pierwszych, tak jak Gizuch ;P Tylko ze swojego czasu mial tam 2 konta ;)
No i jesli ten Szymon to Ty to ja pamietam, ze zastanawialem sie kim ta osoba jest. Niestety nie udalo mi sie do niej dotrzec w tamtym okresie.
Przynajmniej tak mi sie wydaje, bo nie kojarze nazwiska ani ksywki, ktora sie podpisujesz na forum. Moze gdzies sie spotkalismy, ale pamietam bo kiedy zapisywalem sie do linuxcounter to nie bylo wiele nazwisk...
jest jeszcze wpis Gizucha (pamietacie jeszcze chopaka ? administratora o ile mnie pamiec nie myli bardzo popularnego akademika w Krakowie ? ;P), no a moja data okresla faktyczny stan kiedy zaczalem bawic sie linuxem, bo jesli chodzi o samo korzystanie z netu to bylo to troche wczesniej ;P)...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2003, o 22:23 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2002, o 10:23
Posty: 1797
Lokalizacja: Radom / Micha?ów | ?ód?
Voder widze ze ci sie nudzi (takimi postami walic to tez w penym sensie jakies zboczenie :):):))

_________________
Sebastian "Greyer" Szary
e-mail: sebastian [at] szary.org


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2003, o 09:02 
Offline
Site Admin
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sty 2002, o 13:19
Posty: 2382
Lokalizacja: Warszawa/Radom
nie znasz Voder'a :) ja go wlasnie pamietam ze starych czasow na liscie irc-radom i takowe posty wtedy byly normalka dla niego oraz Turkey'a :) jak napisali cos krotszego niz 5 linijek to bylo swieto :mrgreen:

_________________
As far as the laws of mathematics refer to reality, they are not certain,
and as far as they are certain, they do not refer to reality
Albert Einstein (1879 - 1955)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2003, o 11:55 
Offline
StaroGwardzista
StaroGwardzista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sty 2002, o 15:07
Posty: 163
Greyer napisał(a):
Voder widze ze ci sie nudzi (takimi postami walic to tez w penym sensie jakies zboczenie :):):))


Nudzi mi sie ?? Echhh, to jest forum dyskusyjne chyba nie ? Nie polega na pisaniu "Ja tez", "Zgadzam sie z tym" itd itp....A to ze Kochanowski nie jestem i nie potrafie w 4 zdaniach zawrzec calej tresci, ktora chce przekazac to juz inna sprawa :)) Ponadto bardzo mnie interesuje co Szymon ma do powiedzenia, naprawde ze szczerego serca czekam, az napisze dlaczego prywatnie takie rzeczy go ruszaja. Historia radomskiego internetu jest dla mnie pasjonujaca i milo bedzie uslyszec cos czego np nie wiem :) , albo wiedzialem a nie wiedzialem kto za tym stoi...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2003, o 12:04 
Offline
Site Admin
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sty 2002, o 13:19
Posty: 2382
Lokalizacja: Warszawa/Radom
tak mi wpadl pomysl do glowy zeby spisac cala historie #radom, sceny radomskiego internetu itp rzeczy o ktorych tu pisalismy... szczegoly tutaj :mrgreen:

_________________
As far as the laws of mathematics refer to reality, they are not certain,
and as far as they are certain, they do not refer to reality
Albert Einstein (1879 - 1955)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2003, o 16:58 
Offline
StaroGwardzista
StaroGwardzista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sty 2002, o 12:07
Posty: 415
Lokalizacja: Radom
alesta sie rozpisali nie pogadasz a ja ciolek zapomnialam napisac ze na sylwku bylam z ....... Pepe :jezor: chyba mnie nie poznal :strachy: a poza tym dalej nie wiem o co chodzi z ta Stara Gwrdia przeciez to wszystko to kilkanascioro ludzi, ktorzy oprocz spotkan i imprez przesiadywali tez przy kompach i nie tylko na ircu czasem na liscie dyskusyjnej :jezor: nie no sfiruje po prostu kazdy robil co chcial a milym przerywnikiem bylo pocpykac w ta klawiature do porannych godzin :mrgreen:

_________________
IDEALNA :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: do eseisty :-)
PostNapisane: 5 kwi 2003, o 00:44 
Offline
Nowa twarz
Nowa twarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sty 2003, o 15:52
Posty: 7
Lokalizacja: fizycznie Kraków, mentalnie Radom
Sesja sie zaczela i mi sie zapomnialo o killerze.
A tu jakies watki byly rozpoczete chyba. :)
Krotko bo boje sie tasmociagowej riposty. :wink:
Voder, nic do Ciebie nie mam, szczerze.
A co do pionierow/elity, to uwazam, ze moze mimo wolnie,
ale do niej nalezysz.
(Patrz slownikowa definicja "elita" i "pionier").
Co do moich zaslug... Nie ma ich wcale. bo ja leniwy i egoistyczny chyba jestem. :) Jesli chodzi o moje wlasny trawnik, ktorym juz sie zaczalem chwalic to... nic nie powiem wiecej, bo Google i tak costam pokazuje.
A w linuxcounterze to ten Szymon. :)
Co do polboxu: simo@free.polbox.pl - sentyment. Pozniej bylo KKI, pamietacie KKI? :) No i WP do dzisiaj. (Zadziwiajace jak malo ludzi sobie zdaje sprawe, ktory polski portal byl pierwszy.)
Pozdrawiam wszystkich,
xocoatl
aka. blaze aka. meddler aka. enwirth


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2003, o 13:54 
Offline
Miss Forum 2004
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 mar 2002, o 01:32
Posty: 3834
Lokalizacja: Radom/Warszawa/Hamburg
khehe... Przeczytalam wszystkie posty i sie za glowe zlapalam ;) Ale teraz juz nie ma sesnu poprzednich rzeczy komentowac. Wiele osob,ktore siedzialy dawano dawno temu na IRC-u pewnie i tak mnei nie znaja ;)

A jesli chodzi o free.polbox. Pamietam jak sobie pierwszy raz zakladalam tam konto, to mialam je z jakimstam numerkiem 5 czy 6 i taka zla bylam ze to jakies juz stare chyba to konto ;) i ze chcialabym cos nowszego ;) Ale glupotka to byla ;)

_________________
"If I promise to go to church on Sunday
Will you go with me on Friday night?
If you live with me, I'll die for you
And it's compromise"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2003, o 13:56 
Offline
Miss Forum 2004
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 mar 2002, o 01:32
Posty: 3834
Lokalizacja: Radom/Warszawa/Hamburg
Paola pisala ze rodzice wybili jej net w glowy. Ja w sumie mialam podobnie, ale wcale im sie nie dziwe, bo rachunki przychodzily mi po 500-600 zl za sam internet 8O wiec mieli troche racji. Pamietam tez ze nie za bardzo chcieli mnei do kafei puszczac, bo "co to za ludzie tam sa?" "My nie wiemy z kim Ty sie zadajesz!" itp ;) A to taki pozytywny wplyw byl ;) Co by nie mowic jednak Ci wszyscy "starsi" byli swego rodzaju autorytetem i pewne "idee" sie przyswajalo :)

_________________
"If I promise to go to church on Sunday
Will you go with me on Friday night?
If you live with me, I'll die for you
And it's compromise"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL